Michał Milewski po wygranej z Podbeskidziem rozmawiał z oficjalnym serwisem klubu. Młody skrzydłowy doprowadził wczoraj do wyrównania, a Arka zgarnęła ostatecznie pełną pulę. Zawodnik w żółto-niebieskich barwach zapisał do tej pory 4 trafienia. 
– Można powiedzieć, że w końcu przełamaliśmy passę przegranych – mówił 20-latek. – Zrobiliśmy to u siebie, przy wsparciu naszych kibiców. Mam nadzieję, że po przerwie wrócimy silniejsi, a nasza seria meczów na Flashscore będzie świecić się już tylko na zielono. 

Odkąd trenerem Arki jest Tomasz Grzegorczyk, zawodnik wchodzi na boisko zazwyczaj z ławki rezerwowych. Czy odnajduje się w roli jokera? 
- Bardzo dobrze. Cieszę się, że trener daje mi szanse i mogę pomóc drużynie. To zwycięstwo jest dla nas bardzo ważne. Kilka dni temu pojechaliśmy do Głogowa, gdzie musieliśmy kończyć mecz w osłabieniu. Wtedy wyciągnęliśmy punkt, a teraz zdobyliśmy trzy. Niebawem wrócimy do treningów i będziemy dawać z siebie wszystko, żeby w następnym spotkaniu ponownie zatriumfować. - zakończył Michał.